Musiało do tego dojść. Nie ma w tym nic dziwnego.To normalne.

KONIEC czasu na motywację

Teraz czas na działanie

uwielbiam poświęcać czas rodzinie

Tak sobie myślę, że to jest zajęcie, które sprawia mi największą radość.


Trochę zaczęło mnie to przerastać, im bliżej końca zakończenia prac nad projektem, nachodzą mnie myśli związane z wizją końca. To takie dziwne uczucie, że coś co tak bardzo chciałem osiągnąć jest takie trochę przerażające. Wyobrażenie sobie innego rodzaju dnia, innych obowiązków niż te, które już tak dobrze znam, sprawia wrażenie takiej niepewności czy sobie poradzę z tym co tak bardzo chciałbym osiągnąć.

Czytaj dalej


PROKRASTYNACJA:

To pewnie nie przypadek, ale ostatnio zgłębiam zagadnienie prokrasytnacji na własnej osobie. Mogę jedynie przypuszczać co się stało, ciężko się mi podnieść, oczekiwanie na ukończenie projektu, którym się zajmuje mnie wykańcza. Jestem zły na siebie za realizację pomysłu i za braki wiedzy, myślałem, że wszystko jest możliwe do zrealizowania, lecz nie myślałem, że będzie to takie ciężkie. Ciągłe oczekiwanie jest bardzo frustrujące i trochę oddala od motywacji.Problem prokrastynacji bardzo ciekawie przedstawiony jest w tym miejscu. Ja potrzebuje jeszcze trochę czasu by powrócić do normalnego pisania, mam nadzieje, że niedługo dostanę nowej energii do działania i chęci podzielenia się tym we wpisach. Czuje się do tego zobowiązany, ponieważ rozwój osobisty to nie tylko wzloty, lecz także upadki. Najważniejsze w tym jest, by po upadku podnieść się i działać dalej.

Aktualnie jestem na kanapie i planuje dalsze działania.

Ostatnio znów mi się nie chce,opadłem z sił i motywacji do działania. Nie chce mi się. Projekt, który realizuje utknął chyba w miejscu, firma zajmująca się jego realizacją już kolejny raz przekłada termin ukończenia, nie widać postępów i bardzo się przeciąga. Mam już zrealizowane inne potrzebne elementy poza głównym produktem. Chyba cały zapał, który nakręcał mnie do działania gdzieś się zapodział. Nie będę w tym miejscu brał się za narzekanie bo nie oto chodzi, ale refleksja nad błędami jest wskazana by więcej ich nie popełniać, a co najmniej mieć ich świadomość i na nie uważać.

Czytaj dalej

Praca, Dom, Ja. Trzy ogrody, do których dostęp wraz z narodzinami uzyskuje każdy z nas. Posada, którą – czy tego chcemy, czy nie – dzierżymy do “godzin śmierci naszej”. Nie można jej się pozbyć. Można najwyżej zaniedbać nieco któryś z Ogrodów, a inny faworyzować.


TRZY OGRODY NASZEGO ŻYCIA

PRACA

DOM

JA


Wstęp do samego Ja

Od pierwszych chwil posiadania tej książki wiedziałem, że czeka mnie wspaniała podróż intelektualna, znałem już bowiem kilka wystąpień z udziałem Pana Miłosza i byłem pod ogromnym wrażeniem ich treści. Nie miałem jednak pojęcia, że to książka o mnie samym. Co prawda opisy niektórych sytuacji, które mają miejsce w związkach kobiety i mężczyzny na szczęście mnie nie dotyczą, lecz reszta w większości jest jakby nazwaniem moich pytań i jednocześnie ich odpowiedzią. To niesamowite trafić na książkę jakby o sobie samym.

Czytaj dalej

Odpowiedź na pytania,
które nie wiadomo skąd
się wzięły
.

Stało się.

Pierwsze czytanie “Życiologi”książki autorstwa Pana Miłosza Brzezińskiego, zakończone. Moja pierwsza lektura w 2019 r.

Jak wspominałem we wpisie pt.” Pomiędzy wpisami ” zostałem szczęśliwym posiadaczem książki, która nie dość, że zaciekawiła mnie przypuszczalnie ciekawą treścią to już po otrzymaniu przesyłki i jej otwarciu powaliła kunsztem wydawniczym i wspaniałym wyglądem co jeszcze bardziej utwierdziło mnie o słuszności zakupu tego wolumenu.

Czytaj dalej

Widok na Panama city, widać ogromne wieżowce nad brzegiem oceanu i drogę wiodącą do centrum miasta

”Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku”

– tym krokiem była decyzja.

Kiedy prawie dwa lata temu córka będąca wolontariuszką podczas Światowych Dni Młodzieży odbywający się w Krakowie po ich zakończeniu poinformowała nas że wybierają się do Panamy na następne obchody było to tak niesamowite. Takie marzenie. Teraz mogę powiedzieć że Jej marzenie się spełniło 19 stycznia wyruszyła w podróż z swoimi przyjaciółmi i dotarła do Panamy na Światowe Dni Młodzieży , mimo tak młodego wieku pokazała mi że nawet najbardziej abstrakcyjne marzenie jest do zrealizowania, potrzebne jest tylko:

  • określenie celu
  • zaplanowanie drogi jego realizacji
  • i sumiennego przepracowania poszczególnych punktów planu,

Tak jak w cytacie, nawet najbardziej niesamowita podróż nie rozpocznie się jeśli będę stać w miejscu.

Dzisiaj zapowiadał się fajny dzień gdyż otrzymałem informacje o dotarciu przesyłki. Książka, którą niedawno zamówiłem już czekała do odbioru. Właśnie od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zasłyszane kiedyś stwierdzenie:

“Człowiek najwięcej czasu poświęca swojemu pierwszemu dziecku a każde następne dostaje go już coraz mniej”

Długo nie chciałem się z tym zgodzić lecz teraz zauważam sens tych słów.

Pierwsze wrażenie.

Kiedy wracałem wieczorem do domu po pracy odebrałem przesyłkę, czułem, że ta książka wniesie dużo pozytywnej energii do mojego życia. I nie myliłem się, po otwarciu zwykłego szarego opakowania moim oczom ukazało się przepiękne wydanie, przemyślane w każdym swym szczególe, okładka, strony ogólny wygląd już zapowiada niezłą ucztę czytelniczą i świadczy o samym autorze. Przyznam się, że przeczytałem już kilka linijek i przyłapałem się na tym iż czytając ją po cichu w głowie słyszałem głos jakby czytającego ją autora, którego podcast słuchałem już wiele razy. Kiedy pierwszy raz widziałem Pana Miłosza wywarł on na mnie ogromne pozytywne wrażenie.


Nie ma co zwlekać, zaczynam czytanie, jestem przekonany, że znajdę wiele wartościowych odpowiedzi na moje pytania.

Miłosz Brzeziński ” Życiologia”, czyli o mądrym zarządzaniu czasem.

Szczęśliwego Nowego Roku

Korzystając z okazji świętowania nadejścia Nowego Roku 2019, chciałem życzyć wszystkim, którzy zaglądają tutaj:

  • wytrwałości w dążeniu do obranego celu,
  • motywacji w rozwoju osobistym,
  • zrealizowania planów , których nie udało się zrealizować w 2018,
  • otaczania się samymi życzliwymi ludźmi,
  • inicjatywy by każdego dnia małymi kroczkami przesuwać w stronę marzeń,
  • pokonywania własnej strefy komfortu.

Ja natomiast obiecuje sobie, że pomimo iż nie zawsze jest tak różowo, pomimo że ciągle łapię się jeszcze na narzekaniu, na braku siły w pokonywaniu swojego komfortu, dopnę swojego obranego celu .Realizując w zaplanowanej kolejności kroki zbliżające mnie do zmierzenia się z pomysłem zrodzonym w marzeniach i będę reagował na czynniki wpływające na jego realizację by nabrać jak najwięcej doświadczeń być może koniecznych podczas realizacji kolejnych przedsięwzięć


Dalej będę opisywał swoją drogę i postaram się o poprawę treści merytorycznych i wyglądu mojego Bloga.

Czekam, szkolę i rozmyślam

Jak już pisałem, niedawno skończyłem czytać ostatnio zakupioną książkę, nie mogłem długo czekać i bardzo szybko była następna. Nie jest to książka motywacyjna a biznesowa pt”Harvard Business Review” Podręcznik przedsiębiorcy, trochę inny poziom pochłaniania treści lecz bardzo edukacyjny i potrzebny w tym co chcę osiągnąć.

Czytaj dalej