Witam, chcę Ci dzisiaj opowiedzieć o mojej przygodzie z kostką Rubika i o tym, jak ta przygoda służy mi za przykład w odnajdowaniu motywacji.

Zaczęło się to bardzo niewinnie, a mianowicie, gdy oglądałem film jednego pana (o którym niedługo wspomnę), który na swoim kanale, oczywiście o motywacji, gościł chłopaka, układającego kostkę Rubika z zamkniętymi oczami.Czytaj dalej