PROKRASTYNACJA:

To pewnie nie przypadek, ale ostatnio zgłębiam zagadnienie prokrasytnacji na własnej osobie. Mogę jedynie przypuszczać co się stało, ciężko się mi podnieść, oczekiwanie na ukończenie projektu, którym się zajmuje mnie wykańcza. Jestem zły na siebie za realizację pomysłu i za braki wiedzy, myślałem, że wszystko jest możliwe do zrealizowania, lecz nie myślałem, że będzie to takie ciężkie. Ciągłe oczekiwanie jest bardzo frustrujące i trochę oddala od motywacji.Problem prokrastynacji bardzo ciekawie przedstawiony jest w tym miejscu. Ja potrzebuje jeszcze trochę czasu by powrócić do normalnego pisania, mam nadzieje, że niedługo dostanę nowej energii do działania i chęci podzielenia się tym we wpisach. Czuje się do tego zobowiązany, ponieważ rozwój osobisty to nie tylko wzloty, lecz także upadki. Najważniejsze w tym jest, by po upadku podnieść się i działać dalej.

Aktualnie jestem na kanapie i planuje dalsze działania.