Ostatnio znów mi się nie chce,opadłem z sił i motywacji do działania. Nie chce mi się. Projekt, który realizuje utknął chyba w miejscu, firma zajmująca się jego realizacją już kolejny raz przekłada termin ukończenia, nie widać postępów i bardzo się przeciąga. Mam już zrealizowane inne potrzebne elementy poza głównym produktem. Chyba cały zapał, który nakręcał mnie do działania gdzieś się zapodział. Nie będę w tym miejscu brał się za narzekanie bo nie oto chodzi, ale refleksja nad błędami jest wskazana by więcej ich nie popełniać, a co najmniej mieć ich świadomość i na nie uważać.

Czytaj dalej

Praca, Dom, Ja. Trzy ogrody, do których dostęp wraz z narodzinami uzyskuje każdy z nas. Posada, którą – czy tego chcemy, czy nie – dzierżymy do “godzin śmierci naszej”. Nie można jej się pozbyć. Można najwyżej zaniedbać nieco któryś z Ogrodów, a inny faworyzować.


TRZY OGRODY NASZEGO ŻYCIA

PRACA

DOM

JA


Wstęp do samego Ja

Od pierwszych chwil posiadania tej książki wiedziałem, że czeka mnie wspaniała podróż intelektualna, znałem już bowiem kilka wystąpień z udziałem Pana Miłosza i byłem pod ogromnym wrażeniem ich treści. Nie miałem jednak pojęcia, że to książka o mnie samym. Co prawda opisy niektórych sytuacji, które mają miejsce w związkach kobiety i mężczyzny na szczęście mnie nie dotyczą, lecz reszta w większości jest jakby nazwaniem moich pytań i jednocześnie ich odpowiedzią. To niesamowite trafić na książkę jakby o sobie samym.

Czytaj dalej

Odpowiedź na pytania,
które nie wiadomo skąd
się wzięły
.

Stało się.

Pierwsze czytanie “Życiologi”książki autorstwa Pana Miłosza Brzezińskiego, zakończone. Moja pierwsza lektura w 2019 r.

Jak wspominałem we wpisie pt.” Pomiędzy wpisami ” zostałem szczęśliwym posiadaczem książki, która nie dość, że zaciekawiła mnie przypuszczalnie ciekawą treścią to już po otrzymaniu przesyłki i jej otwarciu powaliła kunsztem wydawniczym i wspaniałym wyglądem co jeszcze bardziej utwierdziło mnie o słuszności zakupu tego wolumenu.

Czytaj dalej

Widok na Panama city, widać ogromne wieżowce nad brzegiem oceanu i drogę wiodącą do centrum miasta

”Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku”

– tym krokiem była decyzja.

Kiedy prawie dwa lata temu córka będąca wolontariuszką podczas Światowych Dni Młodzieży odbywający się w Krakowie po ich zakończeniu poinformowała nas że wybierają się do Panamy na następne obchody było to tak niesamowite. Takie marzenie. Teraz mogę powiedzieć że Jej marzenie się spełniło 19 stycznia wyruszyła w podróż z swoimi przyjaciółmi i dotarła do Panamy na Światowe Dni Młodzieży , mimo tak młodego wieku pokazała mi że nawet najbardziej abstrakcyjne marzenie jest do zrealizowania, potrzebne jest tylko:

  • określenie celu
  • zaplanowanie drogi jego realizacji
  • i sumiennego przepracowania poszczególnych punktów planu,

Tak jak w cytacie, nawet najbardziej niesamowita podróż nie rozpocznie się jeśli będę stać w miejscu.

Dzisiaj zapowiadał się fajny dzień gdyż otrzymałem informacje o dotarciu przesyłki. Książka, którą niedawno zamówiłem już czekała do odbioru. Właśnie od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zasłyszane kiedyś stwierdzenie:

“Człowiek najwięcej czasu poświęca swojemu pierwszemu dziecku a każde następne dostaje go już coraz mniej”

Długo nie chciałem się z tym zgodzić lecz teraz zauważam sens tych słów.

Pierwsze wrażenie.

Kiedy wracałem wieczorem do domu po pracy odebrałem przesyłkę, czułem, że ta książka wniesie dużo pozytywnej energii do mojego życia. I nie myliłem się, po otwarciu zwykłego szarego opakowania moim oczom ukazało się przepiękne wydanie, przemyślane w każdym swym szczególe, okładka, strony ogólny wygląd już zapowiada niezłą ucztę czytelniczą i świadczy o samym autorze. Przyznam się, że przeczytałem już kilka linijek i przyłapałem się na tym iż czytając ją po cichu w głowie słyszałem głos jakby czytającego ją autora, którego podcast słuchałem już wiele razy. Kiedy pierwszy raz widziałem Pana Miłosza wywarł on na mnie ogromne pozytywne wrażenie.


Nie ma co zwlekać, zaczynam czytanie, jestem przekonany, że znajdę wiele wartościowych odpowiedzi na moje pytania.

Miłosz Brzeziński ” Życiologia”, czyli o mądrym zarządzaniu czasem.

Szczęśliwego Nowego Roku

Korzystając z okazji świętowania nadejścia Nowego Roku 2019, chciałem życzyć wszystkim, którzy zaglądają tutaj:

  • wytrwałości w dążeniu do obranego celu,
  • motywacji w rozwoju osobistym,
  • zrealizowania planów , których nie udało się zrealizować w 2018,
  • otaczania się samymi życzliwymi ludźmi,
  • inicjatywy by każdego dnia małymi kroczkami przesuwać w stronę marzeń,
  • pokonywania własnej strefy komfortu.

Ja natomiast obiecuje sobie, że pomimo iż nie zawsze jest tak różowo, pomimo że ciągle łapię się jeszcze na narzekaniu, na braku siły w pokonywaniu swojego komfortu, dopnę swojego obranego celu .Realizując w zaplanowanej kolejności kroki zbliżające mnie do zmierzenia się z pomysłem zrodzonym w marzeniach i będę reagował na czynniki wpływające na jego realizację by nabrać jak najwięcej doświadczeń być może koniecznych podczas realizacji kolejnych przedsięwzięć


Dalej będę opisywał swoją drogę i postaram się o poprawę treści merytorycznych i wyglądu mojego Bloga.

Czekam, szkolę i rozmyślam

Jak już pisałem, niedawno skończyłem czytać ostatnio zakupioną książkę, nie mogłem długo czekać i bardzo szybko była następna. Nie jest to książka motywacyjna a biznesowa pt”Harvard Business Review” Podręcznik przedsiębiorcy, trochę inny poziom pochłaniania treści lecz bardzo edukacyjny i potrzebny w tym co chcę osiągnąć.

Czytaj dalej

Witaj!

Delegowanie pracy- to wspaniały wynalazek. Kiedy na początku mojej historii z rozwijaniem pomysłu na biznes miałem taki wymarzony sposób zarabiania pieniędzy, było tylko wyobrażenie w mojej głowie ale wiedziałem, że muszę pracować inaczej a na pewno MNIEJ.
Właśnie skończyłem czytać ”4 godzinny tydzień pracy”i coraz bardziej podoba mi się Outsourcing. Książka rozbudziła we mnie jeszcze większą potrzebę TAKIEGO zarządzania swoim czasem, bym pomimo prowadzenia działań biznesowych lub jakichkolwiek innych, mógł poświęcać go w znacznym stopniu dla rodziny i pasji.
Aktualnie jestem Mistrzem Zmiany w dziale technicznym wielkiej korporacji z 24 letnim doświadczeniem i 11 letnim w obecnym przedsiębiorstwie. Coraz bardziej nie podoba mi się mój styl pracy, aktualny system 4 zmianowy, nadgodziny,wolny weekend raz na 3 mc, to jest szaleństwo.
Mam ogromne przekonanie o słuszności swoich działań rozwojowych i chęci dokonania zmian, muszę jednak powiedzieć, że są też skutki uboczne tej motywacji. Zniechęciłem się do aktualnego trybu pracy. Nie chodzi mi jednak o to, co wykonuję, bo to akurat moja pasja i uwielbiam to, co robię , lecz ten ciągły pęd, mijanie się z żoną, nocne i popołudniowe zmiany, no i praca w wekendy. Wymarzyłem sobie, że można inaczej.Chciałbym poświęcić czas rodzinie, taka bajka, to mnie napędza do działania. No i oczywiście moje wyszukane książki i różne wystąpienia motywujące. Bardzo chciałbym zrealizować kolejny pomysł i spotkać się osobiście z kilkoma ważnymi dla mnie postaciami, poznać je bliżej i opisać to na moim blogu.

Czytaj dalej

Witaj!

“Pracować mniej by spędzać czas z rodziną to mój wymarzony plan dnia”

 

Od pewnego czasu odczuwam lęk przed sukcesem. Dziwne co nie ? Mogło by się wydawać raczej że należy się bać niepowodzenia i tego że nie wyjdzie. Ja mam na opak. Kiedy człowiek jest przyzwyczajony do swojego życia i jest mu w nim dobrze można powiedzieć że to cały jego świat i wszelkie zmiany wprowadzają zamęt w codziennym byciu. Niestety w momencie podjęcia decyzji o próbie podjęcia zmian nie zdawałem sobie sprawy co to właściwie znaczy pokonywanie swojej strefy komfortu,Czytaj dalej