Coraz dalej i dalej…

      Witajcie!

 “Jak człowiek o sobie myśli , takim się staje”.

“To, kim jesteśmy (dzisiaj), jest wynikiem tego, co myśleliśmy (wczoraj)”.

Oto kilka cytatów, które utkwiły mi w pamięci po przeczytaniu książki pt. “Źródła inspiracji”serii Praktyczne metody osiągania sukcesów M.R.Kopmeyer. Pierwszy cytat pochodzi z Biblii a drugi to nauczanie Buddy. Kiedy jeszcze jakiś czas temu bym słyszał takie słowa to pewnie bym się uśmiechnął i powiedział,że to takie tam gadanie, lecz teraz zaczynam sam na sobie zauważać efekty takiego myślenia. Skończyły się wakacje, powróciły normalne obowiązki i wszystko idzie do przodu ku dobremu, muszę przestawić swój nocny tryb na tryb dzienny gdyż najmłodszy synek zaczął chodzić do przedszkola a starszy syn w tym roku szkolnym zaczyna lekcję już o 7.45 więc nocne przesiadywanie odpada. Nastał wolny czas dostępny kiedy dzieci są w szkole a ja akurat mam zmianę popołudniową lub wolny dzień. Właśnie dzisiaj tak było, trochę go rano za dużo poświęciłem na pracę przy komputerze ale nie mogłem się oderwać. Pamiętacie jak pisałem” Nie można mając 40 lat i wspaniałą rodzinę stawiać sobie planów niespójnych z tą sytuacją. Rodzina jest najważniejszym dobrem i sukcesem jaki udało mi się do tej pory osiągnąć, a na realizacji zmian muszę odnaleźć inne sposoby, które nie będą zagrażały dobru rodzinnemu. Więc jeśli Ty znajdziesz się w podobnej sytuacji, to poszukaj innych rozwiązań nie narażając rodziny, a na pewno coś się wymyśli. Nie trzymaj się kurczowo jednego pomysłu, nawet jeśli był on Twoim życiowym marzeniem, znajdziesz inne rozwiązanie, a do tamtego powrócisz, jeśli nadejdzie odpowiednia pora”. No i ja właśnie odnalazłem coś innego w czym chcę się realizować i co mogę robić o każdej porze dnia, coś co ma być dodatkowym zajęciem zarobkowym przybliżającym mnie do osiągnięcia większych dochodów i możliwości odkładania i inwestowania celem zyskania dochodu pasywnego. Tak jak pisałem, po przeczytaniu jednej części zakupiłem dwie kolejne, jak się okazało to najpierw przeczytałem część III ale nic nie szkodzi. Dzięki temu mojemu Kryzysowi teraz o wiele więcej czytam, sprawia mi to przyjemność i pozwala się rozwijać. W tych książkach piszą takie oczywiste rzeczy o których wcześniej nie myślałem a teraz są mi bardzo potrzebne i pomagają. Kupiłem jeszcze jedną książkę, trudno ją było dostać ale znalazła się używana w pewnym antykwariacie, jest nią “Pozytywne myślenie drogą do sukcesu” książkę kupiłem ponieważ usłyszałem o niej od pewnej kobiety, której wystąpienie bardzo się mi podobało i jest kolejnym motywującym wykładem jaki mogę wam polecić. Ja bardzo go lubię, przekonajcie się sami oto on. Wszystkiego dobrego, spełniajcie marzenia.