Ograniczenia są tylko w mojej głowie

Witaj!

 

Gdzieś tam jest nieznane, chcę je poznać i przekonać się samemu, że warto.

Z tym pokonywaniem własnej strefy komfortu to chyba jest jak z tą rybką, która wyskoczyła ze swojego akwarium widząc większe naczynie i wierząc, że  będzie mogła w nim pływać równie bezpiecznie jak w tym swoim małym akwarium. Ja sam muszę wyskoczyć teraz ze “swojego bezpiecznego akwarium” i przekonać się jak jest poza nim. Wspominam czas kiedy napotkałem na mojej drodze nagrania z udziałem Roberta Kiyosaki  w skutek których przeczytałem kilka z jego książek, oczywiście miałem na to własne poglądy ale na pewno utkwiło mi w głowie i pozostało do dnia dzisiejszego to by samemu rozpocząć działalność gospodarczą i postarać się osiągnąć to czego jak mi się wydaje pracując tylko na etacie nie dam rady osiągnąć.

Dlatego każdego dnia staram się dążyć do mojego określonego mierzalnego celu, napotykam oczywiście bariery, również te w mojej głowie, lecz to nie problem bo są one do pokonania. Czasami aby je pokonać potrzebujemy pomocy innych bardziej doświadczonych w dziedzinie mnie ograniczającej i wtedy szukam osób mogących mi pomóc oczywiście również za pieniądze ale wiem, mam nadzieje iż problem ten jest dzięki temu dobrze rozwiązany . Jestem coraz bardziej zmotywowany wiedząc iż to wszystko co sobie wymyśliłem pomimo mojego braku doświadczenia toczy się w dobrą stronę, w stronę realizacji pomysłu. Kiedy spotykam znajomych którzy już prowadzą działalność gospodarczą dopytuje ich o pytania które zaprzątają mi głowę, to na prawdę  faje źródło wiedzy ludzi którzy już to przerobili na własnej skórze.

Myślę pozytywnie(chociaż ciągle czasem nie!) i dążę do swych marzeń.