Witaj !

Słuchałem ostatnio bardzo ciekawego podcastu i w nim przemawiający nawiązał do trzech grządek które człowiek uprawia i o tym by najlepiej była między nimi równowaga. Ja trochę tej równowagi straciłem, muszę to poprawić.

ostrzenie piły, nabieranie sił

Otaczam się z wszystkich stron Motywacją, jestem nią przesiąknięty nawet chyba do przesady. Już jestem zmęczony , znalazłem się w miejscu gdzie zaczynam odczuwać potrzebę jak to określił Stephen R. Covey w swojej książce 7 nawyków  skutecznego działania OSTRZENIEM PIŁY. Nie odczuwam już braku motywacji, mogę nawet powiedzieć że przeszedłem na wyższy level bo zacząłem realizować swoje marzenie o przedsiębiorczości . TO trwa już jakiś czas, realizując swoje postanowienie iż MI SIĘ UDA zagłębiam się w takie obszary o których mi się nawet nie śniło, problemy które napotykam są naprawdę poważnymi i należy je poprawnie zidentyfikować i rozwiązać, oczywiście dzięki pomocy innych doświadczonych w dziedzinach których to dotyczy. I tutaj też pojawia się problem prowadzenia rozmów z wykonawcami zleceń, ja nie mam doświadczenia biznesowego, nie zawsze poprawnie jak mi się wydaje prowadzę rozmowy meilowe, wstyd mi z tego powodu,ale będę się starał coraz bardziej rozwijać w dziedzinach związanych prowadzeniem biznesu. Czytaj dalej

Witaj!

Dzisiaj natrafiłem na bardzo ciekawy podcast dzięki któremu trochę mnie zmroziło i dało wiele do myślenia, zdałem sobie sprawę że ja jestem takim właśnie marzycielem wierzącym w swój pomysł bez żadnych badań na jego temat. Nie mam nawet określonego Modelu Biznesowego ani Biznes Planu, realizuje pomysł który jest tylko moim zdaniem świetnym pomysłem. Muszę się zatrzymać i nadrobić braki by pomysł który przyszedł mi do głowy nie był przykładowymi Styropianowymi Gołębiami, które tylko mnie się podobają a nikt ich nie kupi. Dotarło to do mnie po obejrzeniu a właściwie przesłuchaniu bardzo wartościowej rozmowy na interesujące mnie pytania. Wstyd mi że to tak trochę zepsułem, muszę się postarać i to nadrobić by mieć szanse na rzeczywiście fajny pomysł.

Na pewno jutro przesłucham go kolejny raz, by dobrze wywarł na mnie jego wartościowe przesłanie.

A to link do tego nagrania

Witaj!

Wakacje dobiegają końca, od poniedziałku wszystko wraca do normalności. Ja jednak rozpoczynam nowy etap w moim życiu, już od jakiegoś czasu realizuje marzenie które miało swój początek w motywacji , od jakiegoś czasu jestem na etapie udowodnienia samemu sobie że pomysł który przyszedł mi do głowy jakiś czas temu uda mi się zrealizować, no i tego się trzymam. Pamiętam jak kiedyś gdy oglądałem różne wystąpienia motywacyjne strasznie przeszkadzało mi to że nikt z występujących i opowiadających nie podawał mi pomysłu na na przykład BIZNES, do momentu kiedy zrozumiałem że nie ma takiej jednej recepty poza tym iż należy mieć INICJATYWĘ szukać rozwiązań a kiedy je znajdziemy to należy zrobić wszystko aby pomysł zrealizować.Czytaj dalej

Witaj!

Jak to wakacje, należy odpocząć od pracy obowiązków, od motywacji-chociaż to nie jest zbytnio dobre ale potrzebne.Udało mi się skończyć czytać dwie książki które czytałem trochę jakby jednocześnie i już wkrótce ruszam z badaniem i opisywaniem krok po kroku zagadnień opisanych w książce “Myśl i Bogać się” autorstwa Napoleona Hilla. Wspominałem o tym że wiele ważnych informacji umyka  z mojej pamięci  i postanowiłem sobie je wszystkie odświeżyć jednocześnie opisując ich wpływ na mnie. Fajnie bo na końcu książki Hilla jest właśnie podręczny poradnik który to namawia właśnie do ponownego przeczytania książki i studiowania na nowo jej treści po pierwszym przeczytaniu zaznaczając sobie wszystko co jest dla nas wartościowe. Mam taką refleksję że właściwie do rozpoczęcia przygody z motywacją wystarczy przeczytać dowolną książkę tego typu i albo nie przemówi ona do nas wcale i zakończymy rozdział motywacji w naszym życiu myśląc o tym jak o praniu mózgu, albo tak nas to pochłonie że zaczniemy odkrywać skutki tej motywacji i jej moc . Zaczniemy odnajdywać obszary które chcieli byśmy jeszcze poprawić i szukać coraz to nowszych dziedzin do pogłębienia naszych wiadomości których później użyjemy do realizacji marzeń i przedsięwzięć na naszej drodze do celu.

Ja miałem dzisiaj pozytywny dzień, pospałem z dzieciakami do 9-tej, potem śniadanko i kąpiel w basenie, około 14-tej wypadało wziąć się za robienie obiadu, w tym czasie niestety dzieciaki spędziły trochę na grach, ale po obiadku znowu basen, potem wizyta u lekarza z synkiem (właściwie to z dwoma bo żona byłe jeszcze w pracy) zakupy w markecie i rodzinne spędzenie czasu po powrocie żony z pracy. Kiedy tak się pracuje jak ja w korporacji, w ruchu ciągłym i wolną sobotę i niedziele ma się raz na 3/mc to człowiek docenia co jest dla niego najważniejsze. Moim celem jest realizacja marzeń o własnym biznesie bym mógł bardziej kontrolować czas i więcej poświęcić go moim najbliższym. Będąc przedsiębiorcą pewnie nie jest tak różowo ale praca w korporacji bardzo mnie już męczy i chciałbym to zmienić.

Najlepiej przedstawia to ten wykład:

Witaj!

“Proste rzeczy które naprawdę działają, należy tylko w nie uwierzyć”

Właśnie dwa dni temu świętowałem swoje 43 urodziny. Pogodny wesoły dzień z rodziną, nawet koledzy w pracy zaskoczyli mnie życzeniami i prezentem. Były życzenia zdrowia pomyślności, spełnienia marzeń no i spełnienia marzenia o własnej firmie. Kiedy zacząłem pisać swojego bloga raczej nikomu nie zdradzałem swojego przedsięwzięcia, poza jednym kolegą, teraz po blisko półtora roku pisania zaczynam coraz bardziej otwarcie komunikować swoje zainteresowania motywacją i rozwojem osobistym, nie wstydzę się tego. Widzę po sobie że to dobra droga dla mnie.Czytaj dalej

Witaj!

Od pewnego czasu próbuje udowodnić sobie, że dam rade.

W książce, którą aktualnie czytam przyznam się że zacząłem zaznaczać teksty, wręcz nawet całe cytaty. Zauważyłem iż wiele ciekawych treści wlatuje i wylatuje z mojej głowy i aby je lepiej uchwycić oznaczam je sobie w tekście by stały się lepiej widoczne. Już teraz wiem że jak tylko skończę jej czytanie po raz pierwszy od razu wracam do początku i zaczynam pisanie pod wpływem tego co w niej jest zawarte. Poczyniłem ostatnio dużą zmianę, kupiłem sobie nowszy samochód i tak to pozytywnie na mnie wpłynęło.Czytaj dalej

Witaj !

“Własny dom, oto cel który mnie napędza”

 

Kiedy ostatnio pisałem byłem w kiepskim humorze, moje dążenie do wymarzonego celu było zachwiane niepowodzeniami, ciągle myślałem tylko o rozwoju o biznesie , o marzeniach. Zapuściłem sobie trochę codzienny świat, zaczęły nawarstwiać mi się awarie np. samochodu jednego i drugiego. Problemy te nie powstały nagle one już były tylko ciągle nie miałem zaplanowanego ich rozwiązania aż w pewnym momencie,Czytaj dalej

Witaj !

Stoję w miejscu. Nic się nie dzieje. Wszystkie moje motywacje, plany i pomysły zamarły.

Nie wiem co robić. Wiem co powinienem lecz boje się. Nadszedł czas w którym doświadczam na własnej skórze brak oszczędności które powinienem mieć i teraz mógłbym ich użyć by realizować marzenie o własnym małym biznesie. Stoję i nic się nie dzieje bo nie mam kasy, muszę wziąć kredyt na realizacje planu którego powodzenie jest tylko w mojej głowie, wydaje mi się że to świetny pomysł i co ?.Czytaj dalej

Witaj!

Przychodzi taki czas kiedy marzenie o sukcesie to już za mało!

Kiedy rozpoczynała się moja przygoda z motywacją to nie myślałem o dniu w którym nadejdzie czas pozostawienia sfery marzeń i konieczności podjęcia trudnych decyzji. Nie myślałem o tym że nie można tylko czytać o motywacji i kiedy przyjdzie ku temu okazja należy podjąć wyzwanie i wybrać drzwi które należy otworzyć.

Czytaj dalej

Witaj!

 

Gdzieś tam jest nieznane, chcę je poznać i przekonać się samemu, że warto.

Z tym pokonywaniem własnej strefy komfortu to chyba jest jak z tą rybką, która wyskoczyła ze swojego akwarium widząc większe naczynie i wierząc, że  będzie mogła w nim pływać równie bezpiecznie jak w tym swoim małym akwarium.Czytaj dalej