Witaj!

Delegowanie pracy- to wspaniały wynalazek. Kiedy na początku mojej historii z rozwijaniem pomysłu na biznes miałem taki wymarzony sposób zarabiania pieniędzy, było tylko wyobrażenie w mojej głowie ale wiedziałem, że muszę pracować inaczej a na pewno MNIEJ.
Właśnie skończyłem czytać ”4 godzinny tydzień pracy”i coraz bardziej podoba mi się Outsourcing. Książka rozbudziła we mnie jeszcze większą potrzebę TAKIEGO zarządzania swoim czasem, bym pomimo prowadzenia działań biznesowych lub jakichkolwiek innych, mógł poświęcać go w znacznym stopniu dla rodziny i pasji.
Aktualnie jestem Mistrzem Zmiany w dziale technicznym wielkiej korporacji z 24 letnim doświadczeniem i 11 letnim w obecnym przedsiębiorstwie. Coraz bardziej nie podoba mi się mój styl pracy, aktualny system 4 zmianowy, nadgodziny,wolny weekend raz na 3 mc, to jest szaleństwo.
Mam ogromne przekonanie o słuszności swoich działań rozwojowych i chęci dokonania zmian, muszę jednak powiedzieć, że są też skutki uboczne tej motywacji. Zniechęciłem się do aktualnego trybu pracy. Nie chodzi mi jednak o to, co wykonuję, bo to akurat moja pasja i uwielbiam to, co robię , lecz ten ciągły pęd, mijanie się z żoną, nocne i popołudniowe zmiany, no i praca w wekendy. Wymarzyłem sobie, że można inaczej.Chciałbym poświęcić czas rodzinie, taka bajka, to mnie napędza do działania. No i oczywiście moje wyszukane książki i różne wystąpienia motywujące. Bardzo chciałbym zrealizować kolejny pomysł i spotkać się osobiście z kilkoma ważnymi dla mnie postaciami, poznać je bliżej i opisać to na moim blogu.

Czytaj dalej

Witaj!

“Pracować mniej by spędzać czas z rodziną to mój wymarzony plan dnia”

 

Od pewnego czasu odczuwam lęk przed sukcesem. Dziwne co nie ? Mogło by się wydawać raczej że należy się bać niepowodzenia i tego że nie wyjdzie. Ja mam na opak. Kiedy człowiek jest przyzwyczajony do swojego życia i jest mu w nim dobrze można powiedzieć że to cały jego świat i wszelkie zmiany wprowadzają zamęt w codziennym byciu. Niestety w momencie podjęcia decyzji o próbie podjęcia zmian nie zdawałem sobie sprawy co to właściwie znaczy pokonywanie swojej strefy komfortu,Czytaj dalej

Witaj !

Słuchałem ostatnio bardzo ciekawego podcastu i w nim przemawiający nawiązał do trzech grządek które człowiek uprawia i o tym by najlepiej była między nimi równowaga. Ja trochę tej równowagi straciłem, muszę to poprawić.

ostrzenie piły, nabieranie sił

Otaczam się z wszystkich stron Motywacją, jestem nią przesiąknięty nawet chyba do przesady. Już jestem zmęczony , znalazłem się w miejscu gdzie zaczynam odczuwać potrzebę jak to określił Stephen R. Covey w swojej książce 7 nawyków  skutecznego działania OSTRZENIEM PIŁY. Nie odczuwam już braku motywacji, mogę nawet powiedzieć że przeszedłem na wyższy level bo zacząłem realizować swoje marzenie o przedsiębiorczości . TO trwa już jakiś czas, realizując swoje postanowienie iż MI SIĘ UDA zagłębiam się w takie obszary o których mi się nawet nie śniło, problemy które napotykam są naprawdę poważnymi i należy je poprawnie zidentyfikować i rozwiązać, oczywiście dzięki pomocy innych doświadczonych w dziedzinach których to dotyczy. I tutaj też pojawia się problem prowadzenia rozmów z wykonawcami zleceń, ja nie mam doświadczenia biznesowego, nie zawsze poprawnie jak mi się wydaje prowadzę rozmowy meilowe, wstyd mi z tego powodu,ale będę się starał coraz bardziej rozwijać w dziedzinach związanych prowadzeniem biznesu. Czytaj dalej

Witaj!

Dzisiaj natrafiłem na bardzo ciekawy podcast dzięki któremu trochę mnie zmroziło i dało wiele do myślenia, zdałem sobie sprawę że ja jestem takim właśnie marzycielem wierzącym w swój pomysł bez żadnych badań na jego temat. Nie mam nawet określonego Modelu Biznesowego ani Biznes Planu, realizuje pomysł który jest tylko moim zdaniem świetnym pomysłem. Muszę się zatrzymać i nadrobić braki by pomysł który przyszedł mi do głowy nie był przykładowymi Styropianowymi Gołębiami, które tylko mnie się podobają a nikt ich nie kupi. Dotarło to do mnie po obejrzeniu a właściwie przesłuchaniu bardzo wartościowej rozmowy na interesujące mnie pytania. Wstyd mi że to tak trochę zepsułem, muszę się postarać i to nadrobić by mieć szanse na rzeczywiście fajny pomysł.

Na pewno jutro przesłucham go kolejny raz, by dobrze wywarł na mnie jego wartościowe przesłanie.

A to link do tego nagrania

Witaj!

Wakacje dobiegają końca, od poniedziałku wszystko wraca do normalności. Ja jednak rozpoczynam nowy etap w moim życiu, już od jakiegoś czasu realizuje marzenie które miało swój początek w motywacji , od jakiegoś czasu jestem na etapie udowodnienia samemu sobie że pomysł który przyszedł mi do głowy jakiś czas temu uda mi się zrealizować, no i tego się trzymam. Pamiętam jak kiedyś gdy oglądałem różne wystąpienia motywacyjne strasznie przeszkadzało mi to że nikt z występujących i opowiadających nie podawał mi pomysłu na na przykład BIZNES, do momentu kiedy zrozumiałem że nie ma takiej jednej recepty poza tym iż należy mieć INICJATYWĘ szukać rozwiązań a kiedy je znajdziemy to należy zrobić wszystko aby pomysł zrealizować.Czytaj dalej

Witaj!

Jak to wakacje, należy odpocząć od pracy obowiązków, od motywacji-chociaż to nie jest zbytnio dobre ale potrzebne.Udało mi się skończyć czytać dwie książki które czytałem trochę jakby jednocześnie i już wkrótce ruszam z badaniem i opisywaniem krok po kroku zagadnień opisanych w książce “Myśl i Bogać się” autorstwa Napoleona Hilla. Wspominałem o tym że wiele ważnych informacji umyka  z mojej pamięci  i postanowiłem sobie je wszystkie odświeżyć jednocześnie opisując ich wpływ na mnie. Fajnie bo na końcu książki Hilla jest właśnie podręczny poradnik który to namawia właśnie do ponownego przeczytania książki i studiowania na nowo jej treści po pierwszym przeczytaniu zaznaczając sobie wszystko co jest dla nas wartościowe. Mam taką refleksję że właściwie do rozpoczęcia przygody z motywacją wystarczy przeczytać dowolną książkę tego typu i albo nie przemówi ona do nas wcale i zakończymy rozdział motywacji w naszym życiu myśląc o tym jak o praniu mózgu, albo tak nas to pochłonie że zaczniemy odkrywać skutki tej motywacji i jej moc . Zaczniemy odnajdywać obszary które chcieli byśmy jeszcze poprawić i szukać coraz to nowszych dziedzin do pogłębienia naszych wiadomości których później użyjemy do realizacji marzeń i przedsięwzięć na naszej drodze do celu.

Ja miałem dzisiaj pozytywny dzień, pospałem z dzieciakami do 9-tej, potem śniadanko i kąpiel w basenie, około 14-tej wypadało wziąć się za robienie obiadu, w tym czasie niestety dzieciaki spędziły trochę na grach, ale po obiadku znowu basen, potem wizyta u lekarza z synkiem (właściwie to z dwoma bo żona byłe jeszcze w pracy) zakupy w markecie i rodzinne spędzenie czasu po powrocie żony z pracy. Kiedy tak się pracuje jak ja w korporacji, w ruchu ciągłym i wolną sobotę i niedziele ma się raz na 3/mc to człowiek docenia co jest dla niego najważniejsze. Moim celem jest realizacja marzeń o własnym biznesie bym mógł bardziej kontrolować czas i więcej poświęcić go moim najbliższym. Będąc przedsiębiorcą pewnie nie jest tak różowo ale praca w korporacji bardzo mnie już męczy i chciałbym to zmienić.

Najlepiej przedstawia to ten wykład:

Witaj!

“Proste rzeczy które naprawdę działają, należy tylko w nie uwierzyć”

Właśnie dwa dni temu świętowałem swoje 43 urodziny. Pogodny wesoły dzień z rodziną, nawet koledzy w pracy zaskoczyli mnie życzeniami i prezentem. Były życzenia zdrowia pomyślności, spełnienia marzeń no i spełnienia marzenia o własnej firmie. Kiedy zacząłem pisać swojego bloga raczej nikomu nie zdradzałem swojego przedsięwzięcia, poza jednym kolegą, teraz po blisko półtora roku pisania zaczynam coraz bardziej otwarcie komunikować swoje zainteresowania motywacją i rozwojem osobistym, nie wstydzę się tego. Widzę po sobie że to dobra droga dla mnie.Czytaj dalej

Witaj!

Od pewnego czasu próbuje udowodnić sobie, że dam rade.

W książce, którą aktualnie czytam przyznam się że zacząłem zaznaczać teksty, wręcz nawet całe cytaty. Zauważyłem iż wiele ciekawych treści wlatuje i wylatuje z mojej głowy i aby je lepiej uchwycić oznaczam je sobie w tekście by stały się lepiej widoczne. Już teraz wiem że jak tylko skończę jej czytanie po raz pierwszy od razu wracam do początku i zaczynam pisanie pod wpływem tego co w niej jest zawarte. Poczyniłem ostatnio dużą zmianę, kupiłem sobie nowszy samochód i tak to pozytywnie na mnie wpłynęło.Czytaj dalej

Witaj !

“Własny dom, oto cel który mnie napędza”

 

Kiedy ostatnio pisałem byłem w kiepskim humorze, moje dążenie do wymarzonego celu było zachwiane niepowodzeniami, ciągle myślałem tylko o rozwoju o biznesie , o marzeniach. Zapuściłem sobie trochę codzienny świat, zaczęły nawarstwiać mi się awarie np. samochodu jednego i drugiego. Problemy te nie powstały nagle one już były tylko ciągle nie miałem zaplanowanego ich rozwiązania aż w pewnym momencie,Czytaj dalej